Wypłaciły z banku oszczędności, ale jednak nie dały się oszukać
Kolejne obdzwanianie rudzkich seniorów przez oszustów nie przyniosło im dochodu. Rudzianki wczoraj znów były atakowane przez pseudo policjantów. Dwie z pięciu kobiet wypłaciły nawet żądane sumy z banków, ale jednak powstrzymały się przed przekazaniem pieniędzy.
Jak obrazuje poniższe przykład, są jeszcze ludzie, do których nie dotarły przestrogi mediów i policji. Najwyraźniej nikt z członków rodziny nie pouczył ich, jak zachować się w przypadku próby oszustwa.
Wczoraj (czwartek) do kilku, a być może nawet kilkunastu mieszkań, pod numery telefonów stacjonarnych, zadzwonili oszuści podający się za policjantów, twierdząc, że przekazanie znacznych sum pieniędzy od 10 do 30 tys. pozwoli na wybawienie ich członków rodziny od surowej kary.
Dwie z rudzianek uwierzyły oszustom i już nawet wypłaciły potrzebne sumy z banków, na szczęście postanowiły sprawdzić legendę policjanta u źródła. Dzięki temu oszuści nie zarobili a pokrzywdzone nie straciły swoich oszczędności.
Praktycznie każdego dnia do naszych babć, dziadków i krewnych mogą zadzwonić oszuści podający się za potrzebujących krewnych lub policjantów – powtarzajmy seniorom w kółko aby nie dawali się nabrać !