Kolejni kierowcy podjęli ryzyko – czy mieli za nic prawo ?
Niektórzy kierowcy za nic mają sądowe zakazy prowadzenia pojazdów inni wiedząc, że są „wczorajsi” wsiadają za kierownicę. Przykłady obu tych zachowań mieliśmy wczoraj i dziś. Policjanci z drogówki i pionu prewencji każdego dnia prowadzą kontrole pojazdów, szczególnie we wczesnych godzinach porannych.
Wczoraj tuż przed 7.00 w trakcie rutynowych kontroli trzeźwości, policjanci z drogówki zatrzymali 41-letniego mieszkańca Bytomia, który w swoim organizmie miał ponad promil alkoholu. Zatrzymany do kontroli, od razu wiedział, że wydmucha ponad normę. Bytomianin stracił już prawo jazdy, a teraz będzie czekać na wyrok sądu. Wsiadając za kierownicę, był świadomy, że popełnia przestępstwo i tu nasuwa się pytanie : miał nadzieję, że uda mu się przejechać bez kontroli czy też robił tak wcześniej ? Kolejnym kierowcom, który przepisy prawa ma za nic, był mieszkaniec Orzesza zatrzymany o trzeciej w nocy przez mundurowych z „piątki”. Ten kierowca jechał samochodem pomimo zakazu wydanego przez Sąd w Mikołowie. Czy ten również podjął ryzyko ? Czy raczej sądowy zakaz nie jest dla niego większym problemem. Teraz 26-latek znów narobił sobie kłopotów. Postępowanie w tej sprawie prowadzi komisariat w Halembie, a Sąd weźmie pod uwagę jego stosunek do przestrzegania prawa.